Menu

Giełdowicz

Blog o podstawach inwestowania na giełdzie.

Czym jest i jak działa giełda? Kilka słów o postawach inwestowania.

antoni1977

Wszyscy marzymy o bogactwie, o tym, żeby z dnia na dzień stać się milionerem. Cóż powiedzmy sobie szczerze takie historie, że zdarzają się głównie w filmach. Może jeszcze w Stanach Zjednoczonych, gdzie podobno wystarczy mieć trochę szczęścia, aby zostać milionerem. Zwykle proces bogacenia się jest znacznie trudniejszy i mozolny. Dziś opowiemy sobie i jak inwestować pieniądze, które zarabiamy w pocie czoła. Czyli porozmawiamy o giełdzie - wiem brzmi to groźnie i obco — ale spróbujemy oswoić tego potwora.

W 2005 roku na giełdzie debiutowała pewna spółka LPP — ta nazwa wiele nie mówi, ale z pewnością kojarzycie marki odzieżowe takie jak Reserved, Cropp, House czy Mohito — które do niej należą. Jeśli ktoś kupił akcje tej spółki 13 lat temu dziś pewnie jest bogatym człowiekiem. Każdy, kto wydał 48 zł za jedną akcję, dziś jest 6000 zł. Czyli każdy, kto kupił wtedy akcje LPP, powiedzmy za kwotę 10000 zł — dziś może je sprzedać za ponad 1000000 zł. To nie jedyny tak spektakularny sukces.

gielda

BRE Bank od debiutu uzyskał 9638%, czyli jeśli kupiłeś jedną akcję za 3 zł i 30 gr to teraz jest ona warta 349 zł. Niewiarygodne, a jednak! Oczywiście inwestowanie na giełdzie to nie tylko spektakularne sukcesy, ale także i mniejsze małe zwycięstwa na parkiecie. Wystarczy tylko dobrze zainwestować, ale to nie jest takie proste. Giełda jest niczym piękna kobieta — jest fascynująca, urzekająca tajemnicza — ale i bezwzględna. Zacznijmy od początku — najprościej mówiąc — giełda jest jak duży rynek, na którym handlarze sprzedają i kupują udziały, czyli akcje w spółkach. Akcje to po prostu kawałki własności danego przedsiębiorstwa są jak z cegły, z których zbudowane są firmy.

Nurtuje Cię pewnie pytanie — po co firmy wchodzą na giełdę i sprzedają swoje akcje, a tym samym dzielą swoją własność? Normalny odruch każdego człowieka przy zdrowych zmysłach jest dokładnie odwrotny — gromadzić, zbierać i cieszyć się, że nie trzeba się dzielić.

inwestowanie

Wyobraźcie sobie, że macie małą firmę - produkujecie powiedzmy meble. Potrzebujecie pieniędzy, aby kupić materiały do ich wykonania macie 5000 zł, ale potrzebujecie drugie tyle. Masz znajomych — dają wam drugie 5000 zł. Teraz zapłacicie mu połowę zysku ze sprzedaży mebli i oczywiście tym samym wasz znajomy będzie miał wpływ na wszystkie decyzje firmy — o ile nadal będzie waszym znajomym. Jednym słowem wasz znajomy jest teraz posiadaczem połowy udziału w waszym przedsiębiorstwie. Tylko co wy dostajecie w zamian?

To proste! Firma się rozwinie — dzięki zainwestowaniu pieniędzy waszego znajomego zaczniecie więcej zarabiać. Jeśli cały pomysł okaże się niewypałem — stracicie zainwestowane pieniądze. Wyobraźcie sobie teraz, że wasz interes wypalił. Macie mnóstwo zamówień, ale mała firma nie jest w stanie ich reazliować. Chcecie zbudować fabrykę, żeby sprostać wszystkim zleceniom. Musicie na nią zebrać miliony złotych — więc oferujecie sprzedaż akcji swojej firmy obcym ludziom — czyli stają się właścicielami pojedynczych cegieł, z których składa się wasza fabryka. Oni de facto kupując wasze akcje — dają wam pieniądze na inwestycje. W zamian stając się współ udziałowcem w waszej firmie.

W następnej notce opowiem więcej o drugiej stronie czyli z pozycji osób kupujących akcje.

O autorze:

AntoniNowakAntoni Nowak, 41 latek pochodzący z Warszawy, obecnie mieszkaniec Woli. Właściciel niewielkiej firmy. Pasjonat giełdy i inwestowania na niej. Miłośnik książek historycznych.

© Giełdowicz
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci